Wyrzuciłam moją ciężarną przyjaciółkę z domu i nie żałuję

Cześć wszystkim! Chciałabym opowiedzieć wam historię o tym, jak różnie mogą potoczyć się ludzkie losy. Wszystko zaczęło się jakieś dziesięć, może jedenaście lat temu, nie pamiętam dokładnie. Byłam jeszcze dzieckiem i mieszkałam z rodzicami w niewielkim, przytulnym domku na przedmieściach małego miasteczka. Miałam tylko jedną przyjaciółkę – Olive. Byłyśmy wtedy nierozłączne, wyprawiłyśmy sobie coś na kształt ceremonii cementującej naszą przyjaźń. Teraz wiem, jakie to było absurdalnie głupie, ale dla nas, małych dziewczynek, to była wielka rzecz.

Ocena wpisu
  Liczba głosów: 0   Średnia ocena: 0

Opublikował

Poza internetem 40 minut

Administrator

Administrator portalu "Jupi-Tupi".
Komentarze: 18Publikacje: 5176Rejestracja: 28-11-2018
UWAGA! Jakiś film nie działa? Zgłoś to w komentarzu a postaram się szybko naprawić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.