Mięso zniknie ze szkolnych stołówek na Ochocie w Warszawie?

Już niedługo w szkołach i przedszkolach na warszawskiej Ochocie może zostać wprowadzone ograniczone spożycie posiłków z mięsa – informuje „Gazeta Wyborcza”. Z taką propozycją z myślą o dzieciach wegetarianach i weganach wyszły dwie radne Koalicji Obywatelskiej oraz jedna radna niezrzeszona. I wszystko po to, żeby takie dzieci „nie czuły się wykluczone” – podaje gazeta.

Celem projektu, jak podkreślono w uzasadnieniu, jest kształtowanie od najmłodszych lat „postaw konsumenckich korzystnych dla środowiska”, ponieważ produkcja mięsa niekorzystnie wpływa na środowisko, m.in. zanieczyszcza wodę i prowadzi do globalnego ocieplenia – zaznaczono. Dlatego warto ilości spożycia tego produktu zmniejszyć. Interpelację wystosowano do burmistrzyni dzielnicy Ochota Katarzyny Łęgiewicz.

Jak twierdzi jedna z pomysłodawczyni, radna Koalicji Obywatelskiej Sylwia Mróz, rodzice uczniów wegetariańskich i wegańskich nieraz zgłaszali ten problem. „Wśród dzieci korzystających ze stołówek są również wegetarianie i weganie, którzy albo nie mają możliwości wyboru odpowiedniej dla siebie diety, albo muszą wybierać spośród tradycyjnych potraw bezmięsnych, które nie są przygotowywane z myślą o osobach niejedzących mięsa” – mówi radna. Jej zdaniem najlepszym rozwiązaniem tego problemu byłoby „przygotowywanie bezmięsnych zup, które nie umniejszają walorów zdrowotnych, a jednocześnie są akceptowane przez jaroszy”.

Warto zauważyć, że w tej chwili w większości warszawskich szkół w środy i piątki obowiązuje bezmięsne menu: w środy serwowane są zazwyczaj postne zupki oraz potrawy z serem (naleśniki z polewą, leniwe, kluski itp.), z kolei w piątki podawane są dania rybne.

Zdjęcie: World Bank Photo Collection’s (CC BY-NC-ND 2.0)
Źródło: pl.SputnikNews.com

Komentarz „Jupi-Tupi”

Trójce pań radnych z dzielnicy Ochota w Warszawie nie chodzi o zapewnienie kilkoro dzieciom nie jedzącym mięsa prawidłowo zbilansowanych posiłków warzywnych (przygotowanych specjalnie dla nich), ale żeby wszystkim dzieciom jedzącym mięso odebrać mięsne potrawy pod pretekstem troski o przyrodę. Chcą by większość dostosowała się do mniejszości. Argumenty ekologiczne – choć ważne – są chybione, gdyż produkcja warzyw i owoców też skaża glebę i wodę (wymaga chemicznych środków ochrony roślin i nawozów sztucznych), a ludzie spożywający więcej warzyw wytwarzają więcej gazu cieplarnianego (metanu) puszczając częściej bąki o znacznie większej sile zapachowego rażenia (zwłaszcza po zjedzeniu kapusty, grochu i fasoli).

Ocena wpisu
  Liczba głosów: 1   Średnia ocena: 5

Opublikował

Poza internetem 1 godzinę

Administrator

Administrator portalu "Jupi-Tupi".
Komentarze: 11Publikacje: 3939Rejestracja: 28-11-2018

Jedna wypowiedź do wpisu “Mięso zniknie ze szkolnych stołówek na Ochocie w Warszawie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.