Kumari z Nepalu – ostatnie żyjące na planecie bóstwa

Kumari dewi – całe swoje dzieciństwo spędzają jako boginie w Nepalu. Są traktowane jak księżniczki, ale prędzej czy później ich piękne dworskie życie się kończy. Boginie dorastają i wtedy według tradycji tracą swoje boskie prawo. Są wtedy zmuszone do powrotu do normalnego życia, co bywa bolesne.

Kult Kumari dotyczy dziewczynek, które jeszcze nie weszły w okres dojrzewania. Samo słowo kumari w języku nepali oznacza po prostu „dziewica”. Dziewczynki, które mają szanse stać się boginiami muszą jednak pochodzić z określonej kasty. Aktualna Kumari jest zawsze czczona niczym bogini. Dzieje się tak aż do czasu gdy dostaje pierwszą miesiączkę. Wtedy oznacza to, że boskość opuściła ciało dziewczynki. Jakkolwiek ubóstwianie ludzi może się wydawać dziwne to u zarania dziejów ludzkości, przedstawiciele stowarzyszeń starożytnej Mezopotamii często czcili żywe wcielenia bogów. W Rzymie i Meksyku w okresie przedkolonialnym również były podobne tradycje, ale do dzisiaj te tradycje zostały zachowane tylko w Nepalu. Swoją drogą zaczęło się to tam stosunkowo niedawno, bo dopiero w XVII wieku.

Wyborem następnej bogini zajmuje się specjalna komisja kapłanów, którzy dosłownie robią casting na kolejną Kumari. Byłby z tego niezły teleturniej w stylu japońskim, bo aby dziewczynka mogła zostać Kumari musi wygrać z dziewięcioma konkurentkami. Dzieci przechodzą serię prób w tym przejście przez pokój pełen rzeczy wywołujących grozę i ludzi boleśnie chłostających dziewczynki. Religia potrafi być niekiedy mocno pokręcona. Czasami bywa też tak, że wybiera się Kumari na konkretne uroczystości religijne i wtedy pozostaje kolejna dziewica uosabiająca dziwaczne bóstwo. Takich Kumari może być nawet kilkanaście w jednym czasie ale oczywiście stosowna komisja mnichów buddyjskich i hinduistycznych kapłanów decyduje o tej jednej jedynej najbardziej boskiej Kumari Dewi z ich certyfikatem.

Gdy już wybiorą tę boginię staje się ona kimś w rodzaju naszego papieża. Podczas uroczystej ceremonialnych i imprez odbywających się poza pałacem, Kumari nie wolno dotykać nogami ziemi. Publicznie wszędzie Kumari pojawia się niesiona na ramionach, w lektyce ze złota, albo jest przenoszona w specjalnym koszu. To bardzo ważne, żeby Kumari nie stąpała po ziemi, bo jej nogi stają się dla nich święte. Po dotknięciu nogi Kumari ludzie wierzą, że otrzymali błogosławieństwo aktywowania trzeciego oka. Każda z Kumari ma również swoje “trzecie oko”, które jest narysowane na czole dziewczyny jako symbol szczególnej duchowej mocy. Rodziny bogini jest odpowiedzialna za jej codzienny makijaż i pomaga jej wykonywać swoją rytualną rolę przez całe swoje dzieciństwo.

Posiadanie dziecka, który jest uważane za Kumari, uważa się za błogosławieństwo dla całej rodziny, ale prawdę mówiąc, to raczej nie przywilej, ale upierdliwy obowiązek. Wcześniej sądzono, że Kumari nie musi się uczyć , jak inne dzieci, ponieważ początkowo czczono ją jako wszechwiedzącą. Jednak w ostatnich latach, rząd Nepalu postanowił kształcić te boginie dziewczyny. W uznaniu dla utrzymania publicznego stanu tradycji religijnych rząd płaci Kumari i ich rodzinom niewielką pensję, z której większość przeznacza się na zapłatę dla jej nauczycieli i za dostępu do Internetu, dzięki któremu Kumari uczą się o świecie zewnętrznym poza Nepalem. To może im pomóc w aklimatyzacji w normalnym świecie co nieuchronnie nastąpi dla każdej z tych nowoczesnych bogiń.

Autorstwo: M@tis
Źródło: InneMedium.pl

Liczba wyświetleń tego wpisu: 183

Ocena wpisu
  Liczba głosów: 0   Średnia ocena: 0
UWAGA! Jakiś film nie działa? Zgłoś to w komentarzu a postaram się szybko naprawić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.