Kanada doświadcza inwazji fok

Małe miasto w północnej Kanadzie opanowały foki, które wychodzą na drogi, pojawiają się koło domów, na parkingach i stacjach benzynowych, pisze „The Washington Post”. Jednocześnie mieszkańcy nie mogą im pomóc, ponieważ kanadyjskie prawo zabrania im dotykania zwierząt.

Roddicton, małe miasteczko na północnym kanadyjskim półwyspie Nowa Fundlandia, w którym mieszka około tysiąca osób, nawiedziło kilkadziesiąt fok. Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że foki zaczęły pojawiać się tam na długo przed Bożym Narodzeniem. Ale dopiero w tym tygodniu okazało się, że jest ich tak wiele.

Wypełniają parkingi i stacje benzynowe, pojawiają się na chodnikach i w ogródkach, wchodzą na jezdnię. Dwie foki zginęły w zderzeniu z samochodem, ponieważ trudno było je zobaczyć na drodze.

Jak zauważa gazeta, powód, dla którego foki znalazły się wśród ludzi, jest prosty. Każdej zimy migrują z Arktyki na południe. Zwykle jest jeszcze dość ciepło, ale kiedy pojawia się lód, trudno jest im dostać się na otwartą wodę. Są zdezorientowane i dlatego kierują się wgłąb lądu. Kolejny problem związany jest z faktem, że ze względu na zmiany klimatyczne lód staje się coraz cieńszy, a fokom jest on potrzebny do kopulowania i rozmnażania, pisze „The Washington Post”.

Lokalne władze twierdzą, że starają się rozwiązać problem i już zdołały wysłać z powrotem kilka fok. Zapewniają, że dbają o bezpieczeństwo mieszkańców, ale jednocześnie przypominają, że ludziom nie wolno zbliżać się do fok, podsumowuje „The Washington Post”.

Źródło: pl.SputnikNews.com

Ocena wpisu
  Liczba głosów: 0   Średnia ocena: 0
UWAGA! Jakiś film nie działa? Zgłoś to w komentarzu a postaram się szybko naprawić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.