Czy w Woroneżu na oczach dzieci wylądowali kosmici?

Jesienią 1989 roku wszystkie światowe media informowały o lądowaniu kosmitów do którego rzekomo doszło w Woroneżu na terytorium ZSRR. Świadkami bliskiego spotkania trzeciego stopnia były dziesiątki mieszkańców tego miasta.

Te niezwykłe wydarzenia rozegrały się 21 września 1989 roku w niewielkim prowincjonalnym miasteczku Woroneż. Niezidentyfikowane obiekty latające były wtedy obserwowane przez dziesiątki świadków, a niektórzy nawet twierdzą, że widzieli członków jednej załogi.

Światowe media obficie cytowały sowiecką agencję informacyjną TASS, która do dzisiaj jest uznana za oficjalną rosyjską agencję prasową. Tajemniczy incydent w Woroneżu stał się wydarzeniem ogólnoświatowym i nadal jest najbardziej znanym z wszystkich przypadków kontaktu z UFO, które miały miejsce w Związku Radzieckim.

Usiłowano zrekonstruować wydarzenia jakie miały miejsce 27 września, kiedy zgłoszono pierwszą obserwację kosmitów. Odbyło się to w parku na południu Woroneża. O spotkaniu z kosmitami szczegółowo mówili małoletni świadkowie, którzy wskazywali miejsce lądowania jasnej świecącej kuli. Wskazali również, że podczas lądowania obiekt uderzył w stojącą w pobliżu topolę.

Zdaniem nastolatków potem z pojazdu wyszły dwie istoty. Jedna srebrnego koloru, bardzo wysoka, która miała około trzech metrów wysokości. A druga podobnej wielkości, która posiadała troje oczu. Towarzyszyło im coś małego i dziwnie poruszającego się, najprawdopodobniej robot. Kosmita powiedział coś i spojrzał na jednego z chłopców, który stał bez ruchu zszokowany tym co widzi. Ponadto wskazał na niego za pomocą przedmiotu przypominającego broń.

Potem zdaniem dzieci nastolatek zniknął nagle na kilka sekund, a następnie pojawił się w tym samym miejscu. Potem dzieci uciekły z przerażeniem. Trzeba przyznać, że opowieści dzieci brzmiały zupełnie niewiarygodnie. Jednak podjęto próbę ich zweryfikowania.

Dziennikarze przeprowadzili wywiady z kilkoma mieszkańcami wielopiętrowego budynku położonego niedaleko parku. Niektórzy z nich rzeczywiście potwierdzili, że w ciągu ostatnich kilku dni widzieli świecące kule nad parkiem. Przypomnijmy, że rozgrywało się to w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy drony nie były tak rozpowszechnione jak obecnie.

Konsekwencją dziennikarskiego śledztwa w sprawie incydentu w Woroneżu była notatka w gazecie opisująca co rzekomo się wydarzyło, w której poproszono wszystkich świadków tego UFO o zgłoszenie się do redakcji. Wynik przekroczył wszelkie oczekiwania.

Redakcja otrzymała kilkadziesiąt listów od świadków. Wszyscy byli w różnym wieku i wykonywali różne zawody. Byli wśród nich nauczyciele, pracownicy, a nawet policjanci. Wszyscy twierdzili, że pod koniec września zaobserwowali te same dziwne latające świecące sfery.

Po kolejnych publikacjach na ten temat w radzieckich mediach, pojawienie się kosmitów w ZSRR stało się chwilowo tematem numer jeden wszystkich wiodących agencji informacyjnych na świecie. Ufolodzy na całym świecie ucieszyli się wierząc w prawdziwość tych doniesień. Rozumowali w ten sposób, że jeśli zamknięty na świat ZSRR oficjalnie ogłosił wizytę kosmitów, to dowód, że obcy z pewnością istnieją.

Tymczasem w Woroneżu z powodu bliskiego spotkania z obcymi rozpoczęło się wielkie zamieszanie. Miejscowe władze powołał nawet specjalną komisję do zbadania tego incydentu. Dzieci zostały poddane dokładnemu badaniu lekarskiemu. Sprawdzono też ich dokumentację medyczną. Wszyscy zostali też poproszeni o narysowanie przedmiotów i stworzeń, które widzieli.

Do parku gdzie widziano obcych, przybyli specjaliści, którzy przeprowadzili badania w miejscu rzekomego lądowania obiektu. Byli to eksperci kryminalistyczni, pracownicy lokalnej stacji sanitarno-epidemiologicznej, specjaliści z dziedziny fizyki jądrowej, chemii i biologii, którzy zostali zaangażowani w prace komisji śledczej utworzonej przez władze miejskie.

Przeprowadzono analizy gleby i pobrano liczne próbki z miejsca hipotetycznego lądowania. Dwa miesiące po wydarzeniach, które poruszyły miasto, komisja oficjalnie zaprezentowała wyniki swoich dochodzeń, co zostało wyemitowane w specjalnym programie w lokalnej telewizji.

Przewodniczący komisji, Igor Surowcew, osobiście ogłosił wyniki dochodzenia. Według niego, żaden z różnych ekspertów zaangażowanych w pracę nie odnalazł żadnych anomalii. Dokładna analiza gleby w parku wykazała, że ​​zanieczyszczenie w parku nie przekracza ogólnych wskaźników dla miasta i jest wyjaśnione przez czynniki przemysłowe. Jedynym niewielkim odchyleniem od normy był wyższy niż zwykle poziom skażenia radioizotopami zanotowany w parku.

Jednak jest to bezpieczny poziom skażenia. Eksperci wyjaśnili to opadami, które miały miejsce w regionie po wypadku w elektrowni jądrowej w Czarnobylu kilka lat wcześniej.

Ponadto w zagłębieniach, które podobno pozostały po lądowaniu UFO, eksperci stwierdzili zwiększony poziom ugniecionych mikroorganizmów żyjących w glebie. Jednak fakt ten można wyjaśnić również różnymi przyczynami naturalnymi. Oficjalnie ogłoszono, że nie znaleziono żadnych materialnych dowodów na obecność w tym miejscu niezidentyfikowanego obiektu.

Komisja nie wykluczyła jednak, że ​​w tamtych czasach rzeczywiście można było zaobserwować jakieś anomalne zjawisko, ale ziemska nauka dysponująca instrumentami z tamtej epoki, nie mogła wykryć niczego niezwykłego.

Jednak nie wszyscy zgodzili się z oficjalną wersją władz. Dla ufologów Woroneż stał się wręcz miejscem kultu. Ich zdaniem ogromna ilość świadectw pochodzących od wielu osób sugeruje, że jesienią 1989 r. W Woroneżu rzeczywiście zaobserwowano szereg anomalnych zjawisk.

Kolejnym ważnym argumentem jest zeznanie jednego z nastolatków, który twierdził, że widział na UFO symbol przypominający rosyjską literę Ż – Ж. Jest to tak zwany symbol Ummo, popularny wśród zachodnich ufologów od lat sześćdziesiątych XX wieku. Zdaniem wielu, jest to znak statku należącego do obcych z planety Ummo z konstelacji Panny, której mieszkańcy często odwiedzają Ziemię. Zwolennicy wersji o wizycie kosmitów wskazują, że radziecki nastolatek z końca lat osiemdziesiątych nie mógł wiedzieć o Ummo, ponieważ takie materiały praktycznie nie przenikały do ​​ZSRR.

Źródło: InneMedium.pl

Ocena wpisu
  Liczba głosów: 0   Średnia ocena: 0

Opublikował

Poza internetem 3 godziny

Administrator

Administrator portalu "Jupi-Tupi".
Komentarze: 14Publikacje: 4811Rejestracja: 28-11-2018
UWAGA! Jakiś film nie działa? Zgłoś to w komentarzu a postaram się szybko naprawić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.