Co by się stało, gdyby puściły największe zapory na świecie?

Ściana wody gwałtownie spada na ziemię. Potężne, wartkie strumienie wypłukują glebę, burząc wszystko, co napotkają na swojej drodze. Nic nie jest w stanie zatrzymać żywiołu. Tak mógłby wyglądać opis tsunami, tyle że za ten kataklizm nie odpowiada natura, a człowiek. Mowa o przerwaniu tamy. Najstarsza znana nam katastrofa tego typu miała miejsce prawie 1500 lat temu na Półwyspie Arabskim, w starożytnym królestwie Saba. Obecnie w miejscu starożytnej tamy stoi nowa zapora – została zbudowana w 1980 roku i pozostaje w pełni sprawna.

Ocena wpisu
  Liczba głosów: 0   Średnia ocena: 0
UWAGA! Jakiś film nie działa? Zgłoś to w komentarzu a postaram się szybko naprawić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.